Apteka Pod Słońcem na sprzedaż – wnętrze sprzed ponad stu lat czeka na nowego właściciela

W samym sercu Traugutta stoi lokal, w którym drewniane meble pamiętają XIX-wieczne receptury, a zegar odmierzał czas kolejnym pokoleniom wrocławian. Miejsce to znane jest z charakterystycznych słoików i sufitu wykonanego z drewna – teraz wystawiono je na sprzedaż i rozgorzała dyskusja o przyszłości zabytkowego wystroju. W tle historia ulicy sięgająca średniowiecza i głosy mieszkańców, którzy chętnie widzieliby tu aptekę lub pub.
- Traugutta i kamienice, które tworzyły dawne miasto – apteka wpisana w historię Wrocławia
- Apteka Pod Słońcem – meble, słoiki i obowiązek konserwatora
Traugutta i kamienice, które tworzyły dawne miasto – apteka wpisana w historię Wrocławia
Ulica Traugutta ma korzenie sięgające średniowiecza i była kiedyś fragmentem traktu do Oławy. Wokół stały historyczne obiekty – między innymi klasztor Bonifratrów oraz pałac, dziś mieszczący Muzeum Etnograficzne. W XIX i na początku XX wieku pojawiła się tu gęsta zabudowa czynszowa oraz zakłady przemysłowe; na początku XX wieku dołączył także szpital Bethanien.
W takiej przestrzeni, zaprojektowanej z myślą o sprzedaży leków, 28 lutego 1895 roku otwarto aptekę działającą nieprzerwanie przez dekady. Pierwszym prowadzącym był Paul Joppich – później funkcję przejmowali K. Flatau (do 1939) i W. Hübel (do końca wojny). Po nacjonalizacji w 1950 roku lokal przez wiele lat znajdował się w rękach państwa, a od 1991 roku znowu działał prywatnie.
Apteka Pod Słońcem – meble, słoiki i obowiązek konserwatora
W środku uwagę przyciągają meble wykonane na wymiar i drewniany sufit, wszystkie mające ponad sto lat i objęte opieką konserwatorską. Na półkach wciąż stoją słoiki z oznaczeniami dawnych substancji – artefakty, które trafiły do lokalu po wojnie i stały się częścią jego tożsamości. Właściciel, Andrzej Jelinowski, przypomina, że budynek powstał z myślą o aptece:
“Inwestor, który stawiał ten dom, robił to z myślą o aptece” – mówi Andrzej Jelinowski.
Pan Andrzej tłumaczy, że lokal funkcjonował przez lata, lecz z powodu problemów administracyjnych zmuszony był podjąć decyzję o wystawieniu części przedsiębiorstwa na sprzedaż. Obecnie to właśnie on szuka nowego nabywcy – zarówno dla działalności, jak i dla zabytkowego wystroju.
O tym, że zainteresowanie jest spore, mówi pośrednik z biura Novo Nieruchomości, Jarosław Bober:
“Odzew przerósł nasze wyobrażenie” – podkreśla Jarosław Bober, wskazując, że wśród pomysłów pojawiały się różne koncepcje zagospodarowania lokalu.
Według niego najczęściej powracały propozycje utrzymania apteki lub przekształcenia wnętrza w lokal gastronomiczny. Niezależnie od pomysłu, przyszły właściciel będzie musiał uwzględnić ograniczenia wynikające z ochrony konserwatorskiej – meble mogą pozostać w lokalu, trafić do placówki muzealnej lub zostać zabezpieczone zgodnie z decyzją konserwatora zabytków.
Kluczowe informacje:
- Lokalizacja: Traugutta 121
- Data otwarcia apteki: 28 lutego 1895
- Cena wywoławcza: 2 mln zł
- Status wyposażenia: meble i elementy wnętrza przeszło stuletnie, objęte konserwacją
- Pośrednik sprzedaży: Novo Nieruchomości (kontaktował Jarosław Bober)
- Kilku wcześniejszych właścicieli: Paul Joppich, K. Flatau, W. Hübel, obecnie Andrzej Jelinowski
Dla mieszkańców i inwestorów – na co zwrócić uwagę
Dla osób obserwujących rynek nieruchomości w mieście najważniejsze są dwie sprawy: ochrona zabytkowego wnętrza oraz lokalne zainteresowanie takim miejscem. Ochrona konserwatorska zwiększa wartość historyczną, ale też ogranicza dowolność adaptacji – zmiany trzeba konsultować z konserwatorem, a ewentualne przeniesienie mebli może wymagać porozumienia z placówkami muzealnymi. Z drugiej strony, wnętrze z unikatowym wystrojem to też atut marketingowy – restauracja, pub czy butik z historią może przyciągnąć stałych klientów i turystów.
Potencjalny nabywca powinien:
- sprawdzić zapisy konserwatorskie dotyczące wyposażenia i elewacji,
- zweryfikować miejscowy plan zagospodarowania i decyzje administracyjne, które wcześniej utrudniały prowadzenie działalności,
- rozważyć współpracę z muzeami lub instytucjami kultury w kwestii zachowania mebli,
- ocenić koszty adaptacji zgodnie z wymogami ochrony zabytków.
Apteka Pod Słońcem to fragment miejskiej pamięci – teraz stanie się testem dla inwestora, który pogodzi komercję z troską o materialne świadectwa przeszłości.
na podstawie: UM Wrocław.
Autor: krystian

