Mieszkanie na Matejki zachowało przedwojenny blask, jakiego we Wrocławiu już prawie nie ma

Za ciężkimi drzwiami przy alei Jana Matejki 3A kryje się mieszkanie, które wygląda jak zatrzymane w czasie. Wnętrze przetrwało wojnę i lata PRL-u, a dziś pokazuje, jak elegancko żyło się w dawnym Breslau. To jeden z tych adresów, gdzie każdy detal mówi więcej niż niejeden przewodnik po mieście.
- Wnętrze, które oparło się zniszczeniom
- Monhauptstrasse i ślad dawnego Breslau
Wnętrze, które oparło się zniszczeniom
W kamienicy przy alei Jana Matejki zachowało się wyjątkowo dużo oryginalnych elementów. Są tam dawne drzwi i okna z zachowanymi okuciami, przedwojenny parkiet w bardzo dobrym stanie, a także sufitowe zdobienia, które od razu przyciągają wzrok. Do tego dochodzą piece, żyrandole, sztukaterie i reprezentacyjne drzwi wejściowe z trawionym szkłem.
Swoje robi też balkon z oryginalnymi mocowaniami na skrzynki kwiatowe. W środku stoją przedwojenne meble, dzięki czemu całość nie przypomina zwykłego mieszkania w starej kamienicy, lecz wnętrze, które ocalało niemal w nienaruszonej formie. To właśnie dlatego taki lokal na wrocławskim gruncie jest rzadkością – w mieście mocno zniszczonym podczas wojny podobnych przykładów zachowało się niewiele.
Mieszkanie ma dziś 110 metrów kwadratowych. Kiedyś było znacznie większe, bo pierwotnie liczyło blisko 200 metrów, ale w 1934 roku zostało podzielone. Od zakończenia II wojny światowej pozostaje w rękach jednej rodziny, co tylko wzmacnia wrażenie ciągłości i troski o zachowane detale.
Monhauptstrasse i ślad dawnego Breslau
Aleja Jana Matejki nie zawsze nosiła dzisiejszą nazwę. Przed wojną była ulicą Monhauptstrasse, a jej historia zaczęła się od Juliusza Monhaupta, który w 1866 roku założył ten łącznik między ulicami Prusa i Sienkiewicza. Według informacji portalu fotopolska.eu był właścicielem ogrodu przy Sternstr. 7.
Początkowo zabudowa pojawiała się tylko po wschodniej stronie ulicy. Po drugiej stronie przez dłuższy czas rozciągały się jeszcze ogrody założyciela. Dopiero w 1869 roku przyjęto nazwę Monhauptstrasse, od nazwiska Monhaupta. To ważny fragment miejskiej historii, bo pokazuje, jak z ogrodowej przestrzeni wyrastała reprezentacyjna ulica z kamienicami zamożnego mieszczaństwa.
Właśnie dlatego mieszkanie przy al. Jana Matejki 3A robi dziś tak duże wrażenie. Nie chodzi wyłącznie o ładne wnętrze, ale o żywy ślad dawnego Breslau – taki, który przetrwał mimo wojny, zmian granic i późniejszych przebudów.
na podstawie: UM Wrocław.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

W Capitolu padły nagrody PPA i wybrzmiał finał pełen emocji

Wrocław patrzy w lustro wieków - biblioteka bierze na warsztat historię urody

Mieszkanie na Matejki zachowało przedwojenny blask, jakiego we Wrocławiu już prawie nie ma

Wrocławski teatr schodzi do magazynu. Podcast pokazuje kulisy bez pudru

Wrocławska kronika w zdjęciach potrzebuje dziś wsparcia

Trzy auta zderzyły się przy Tarczyński Arenie i zablokowały Pilczycką

Nietuzinkowy sklep całodobowy - w DBP o Seulu, który daje drugą szansę

Ogień na Przedmieściu Oławskim wyrwał z mieszkań 12 osób

Seniorzy zajrzeli za kulisy wrocławskiego samorządu i wrócili z nowymi pomysłami

Klucze z ogródków działkowych prowadziły do mieszkań - 48-latek w areszcie

Film z oscarowym pazurem wraca na urodziny Mediatecznego Klubu Filmowego

Żórawina sprzed stu lat była światem bez wyjazdu do miasta
![[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – WKS Śląsk Wrocław – Grot Blachy Pruszyński Anilana 44:30. Lider z Wrocławia potwierdził klasę w 21. kolejce](/images/mecz/thumbnails/wks-slask-wroclaw-grot-blachy-pruszynski-anilana-28032026-4430.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] Liga Centralna – WKS Śląsk Wrocław – Grot Blachy Pruszyński Anilana 44:30. Lider z Wrocławia potwierdził klasę w 21. kolejce

