Na stadionie koszyczki w klubowych barwach stały się wielkanocnym rytuałem

Na stadionie koszyczki w klubowych barwach stały się wielkanocnym rytuałem

Na Tarczyński Arena Wrocław wielkanocne święcenie pokarmów nie wygląda jak przypadkowe przedświąteczne spotkanie. Tego dnia trybuna na Pilczycach zapełnia się ludźmi z koszyczkami, w których tradycja miesza się z kibicowskim przywiązaniem do Śląska Wrocław. Wiosenny zwyczaj od lat ma tu własny, stadionowy charakter, a pośpiech meczowego dnia tylko dodaje mu energii.

  • Koszyczki i klubowe barwy na trybunie
  • Ojciec Wiesław Dudek prowadzi zwyczaj, który wrósł już w stadionową tradycję

Koszyczki i klubowe barwy na trybunie

Wrocławianie przychodzą na stadion z koszyczkami przygotowanymi tak, jak każe wielkanocny obyczaj, ale na Tarczyński Arena od razu widać jeszcze jeden detal – zielono-biało-czarne akcenty Śląska Wrocław. Pojawiają się w stroikach, w drobnych ozdobach i na ubraniach uczestników spotkania.

To właśnie ten obraz sprawia, że święcenie pokarmów na stadionie nie jest tylko symbolicznym dodatkiem do świąt. Dla kibiców to chwila, w której rodzinny zwyczaj spotyka się z codziennym rytmem klubu i jego trybun.

Ojciec Wiesław Dudek prowadzi zwyczaj, który wrósł już w stadionową tradycję

Święcenia pokarmów dokonuje kapelan wrocławskiego klubu, franciszkanin ojciec Wiesław Dudek. Jego obecność nadaje temu spotkaniu spokojny, sakralny ton, nawet jeśli wokół czuć już atmosferę nadchodzącego meczu i stadionowego poruszenia.

Ten zwyczaj trwa na tyle długo, że stał się stałym punktem przedświątecznego kalendarza kibiców Śląska Wrocław. Tego samego dnia stadion nie pustoszeje na długo – wieczorem piłkarze Śląska mają zmierzyć się z Pogonią Siedlce , więc dla wielu uczestników to miejsce łączy w sobie dwa ważne porządki: wielkanocny i sportowy.

na podstawie: UM Wrocław.