Wrocławskie fontanny już ruszyły i będą pracować aż do jesieni

Wrocławskie fontanny już ruszyły i będą pracować aż do jesieni

W lany poniedziałek we Wrocławiu woda płynęła nie z nieba, ale z miejskich fontann. Po świątecznym stole wielu mieszkańców wyszło na spacer i szybko okazało się, że to właśnie one nadają centrum rytm, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Od początku kwietnia pracują już wszystkie fontanny pod opieką ZDiUM, a ich sezon potrwa aż do jesieni.

  • W centrum miasta znów słychać szum, który zapowiada cieplejsze miesiące
  • Przy fontannach nie ma miejsca na kąpiel i picie
  • Spacer po fontannach można odłożyć na później

W centrum miasta znów słychać szum, który zapowiada cieplejsze miesiące

Wrocławskie fontanny co roku wracają do gry w tym samym momencie, kiedy miasto zaczyna coraz wyraźniej żyć spacerami, kawą na wynos i pierwszymi cieplejszymi dniami. Tego dnia nie były jeszcze narzędziem do szukania ochłody, ale i tak przyciągały uwagę – szum wody od razu wybijał rytm z wielkanocnej ciszy.

Ich rola jest dobrze znana, choć na co dzień często się o niej zapomina. Z jednej strony porządkują przestrzeń i dodają jej lekkości, z drugiej – latem potrafią realnie zmienić temperaturę odczuwaną przez przechodniów. W upalne popołudnia ich otoczenie staje się po prostu przyjemniejszym miejscem na krótki odpoczynek.

Przy fontannach nie ma miejsca na kąpiel i picie

Przy większych temperaturach łatwo zapomnieć, że miejska fontanna to nie basen i nie poidełko. Damian Kret ze ZDiUM przypomina, że woda krąży w zamkniętym obiegu i zawiera środki chemiczne potrzebne do utrzymania instalacji.

„Woda w fontannach krąży w układzie zamkniętym. Ma w sobie dużo chemii, dlatego nie nadaje się ani do kąpieli, ani do picia” – mówi Damian Kret ze ZDiUM.

To ważna uwaga szczególnie wtedy, gdy na termometrach pojawią się wyższe wartości, a fontanny zaczną kusić chłodem. Z zewnątrz wyglądają jak najlepsze miejsce na szybkie orzeźwienie, ale ich zadanie jest inne – mają zdobić miasto i dawać przyjemne wrażenie w otoczeniu.

Spacer po fontannach można odłożyć na później

Dla tych, którzy w świąteczny dzień nie trafili w okolice fontann, nic jeszcze nie jest stracone. Wrocławskie instalacje będą działać przez kolejne miesiące, więc okazji do spotkania z nimi nie zabraknie.

To dobra wiadomość zwłaszcza dla osób, które lubią oglądać miasto w ruchu, a nie tylko na zdjęciach. Wiosną i latem fontanny stają się jednym z najprostszych znaków, że Wrocław przechodzi w spokojniejszy, bardziej spacerowy tryb – i że do jesieni jeszcze daleko.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.