Nadodrzańska Osada Przygody coraz bliżej finału i rośnie nie tylko wodny plac zabaw

Nadodrzańska Osada Przygody coraz bliżej finału i rośnie nie tylko wodny plac zabaw

W parku przy ul. Połbina budowa przestała być obietnicą, a zaczęła przypominać gotowe miejsce do zabawy. Nadodrzańska Osada Przygody we Wrocławiu ma już zjeżdżalnię, źródełka i śrubę Archimedesa, a wokół wyrasta parkowa oprawa dla rodzinnych spacerów. To inwestycja, która nie kończy się na jednym urządzeniu – obok wodnej części powstaje cały teren do odpoczynku i krótszych, codziennych wizyt. Zarząd Zieleni Miejskiej zakłada, że całość będzie gotowa latem.

  • Wodna część placu zabaw jest już niemal na wyciągnięcie ręki
  • Dookoła stawu powstaje mały park do odpoczynku i spacerów
  • Pomysł z budżetu obywatelskiego domyka kilka lat oczekiwania

Wodna część placu zabaw jest już niemal na wyciągnięcie ręki

Na terenie Nadodrzańskiej Osady Przygody widać już najważniejsze elementy „Wodnego placu zabaw”. Zamontowano zjeżdżalnię, źródełka i śrubę Archimedesa, czyli urządzenia, które mają nie tylko przyciągać dzieci, ale też oswajać je z ruchem wody i prostymi zjawiskami fizycznymi.

W projekcie pojawią się także pompy, tamy i inne elementy, które pozwolą najmłodszym samodzielnie sprawdzać, jak zachowuje się woda. To właśnie ten edukacyjny wymiar od początku odróżnia inwestycję przy ul. Połbina od zwykłego osiedlowego placu zabaw.

„Najważniejszym elementem tego projektu jest edukacyjny plac zabaw wykorzystujący wodne zjawiska fizyczne” – mówi Marek Szempliński z Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu.

Obok wodnych instalacji mają pojawić się także bardziej klasyczne urządzenia do wspinania i zabawy, więc miejsce będzie mogło służyć dzieciom o różnych potrzebach i wieku.

Dookoła stawu powstaje mały park do odpoczynku i spacerów

To, co dzieje się wokół placu zabaw, nie jest dodatkiem „na końcu”. Właśnie ten drugi plan decyduje o tym, że teren ma wyglądać jak pełnoprawna przestrzeń parkowa, a nie tylko fragment z urządzeniami rekreacyjnymi. Powstają ścieżki, część istniejących alejek jest remontowana, montowane jest też oświetlenie.

W ramach inwestycji zaplanowano między innymi:

  • fragmenty nowych ścieżek i remont części już istniejących alejek,
  • część oświetlenia parkowego,
  • drewniane schody prowadzące na wał,
  • elementy małej architektury,
  • ogród deszczowy do odprowadzenia wody z placu zabaw,
  • zestawy piknikowe,
  • ławki i kosze na odpady.

Do tego dochodzi plac o łącznej powierzchni około 400 mkw z nawierzchnią żwirową i kolorowym tartanem. W efekcie teren ma nie tylko bawić, ale też dawać zwykłą, codzienną wygodę – miejsce na odpoczynek, krótki przystanek i spokojne przejście przez park.

Takie rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza tam, gdzie rodziny szukają czegoś więcej niż jednego urządzenia do zabawy. Zadaszonego odpoczynku tu nie będzie, ale będzie przestrzeń, która po prostu pozwoli zostać dłużej.

Pomysł z budżetu obywatelskiego domyka kilka lat oczekiwania

Nadodrzańska Osada Przygody nie jest przypadkową inwestycją „z urzędu”. To projekt, który wyrósł z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2021 i programu Rewitalizacji Zieleni, Nabrzeży i Wysp Odrzańskich. Na Kozanowie dojrzewał więc pomysł, który przeszedł drogę od głosów mieszkańców do realnej budowy w parku przy Połbina.

Takie miejsca zwykle zmieniają się najwolniej, ale gdy wreszcie wchodzą w końcową fazę, różnica jest widoczna od razu. Zamiast pustego terenu zostaje uporządkowana przestrzeń z myślą o dzieciach, spacerach i odpoczynku wśród zieleni.

Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiada, że cała inwestycja ma być zakończona tego lata. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Kozanów zyska miejsce, które łączy zabawę, edukację i zwykły parkowy spokój w jednym adresie.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.