Nowa linia 306 odciąży 106 i połączy Nowy Dwór z lotniskiem

Nowa linia 306 odciąży 106 i połączy Nowy Dwór z lotniskiem

Na Granicznej i w rejonie Nowego Dworu od 13 kwietnia pojawi się dodatkowy autobus, który ma zdjąć część ciężaru z przepełnionej 106. Wrocław uruchamia linię 306 tam, gdzie od dawna było najgłośniej o zbyt pełnych pojazdach i zbyt małej liczbie miejsc. Nowy kurs ma pomóc nie tylko przy dojazdach do pracy, ale też przy przesiadkach w stronę Strzegomskiej i zachodniej części miasta.

  • Poranne i popołudniowe kursy mają rozładować tłok na Granicznej
  • Trasa spina lotnisko, Graniczną i węzły przesiadkowe
  • Jeden przystanek zmienia status, a pasażerowie zyskują więcej opcji

Poranne i popołudniowe kursy mają rozładować tłok na Granicznej

Nowa linia nie zastąpi 106, lecz ma ją wesprzeć tam, gdzie autobus od dawna zapełnia się najmocniej. Chodzi przede wszystkim o odcinek ul. Granicznej i rejon Nowego Dworu, gdzie pasażerowie zgłaszali przepełnienie, a przy tym korzystali z jedynego dziś tak regularnego połączenia z Portem Lotniczym. 306 ma wejść w ruch od 13 kwietnia i kursować tylko w dni robocze, w godzinach największego zapotrzebowania.

W magistracie podkreślają, że to odpowiedź na sygnały od mieszkańców. Monika Kozłowska-Święconek, dyrektor Wydziału Mobilności Miejskiej Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, mówi wprost, że nowy autobus ma być „odpowiedzią na wnioski mieszkańców” i wzmocnieniem dla 106. Zwraca też uwagę na przesiadki przy ul. Strzegomskiej, gdzie pasażerowie zyskają wygodniejszy dostęp do innych linii autobusowych i tramwajowych.

„Autobus 306 to odpowiedź na wnioski mieszkańców” – mówi Monika Kozłowska-Święconek.

Linię obsłużą autobusy solo, a częstotliwość ma być dopasowana do rytmu dnia po obu stronach miasta. To rozwiązanie celuje w konkretne godziny, kiedy ruch jest największy i kiedy każdy dodatkowy kurs ma znaczenie.

5:00–8:0013:00–16:3021:00–23:00

W tych przedziałach 306 pojedzie co 30 minut, dzięki czemu ma uzupełniać rozkład 106, a nie dublować go bez potrzeby.

Trasa spina lotnisko, Graniczną i węzły przesiadkowe

Nowa linia ruszy ze Strachowic, z zatoki przy General Aviation, i pojedzie przez Cichociemnych, rondo Skalskiego oraz ul. Graniczną. Dalej autobus przejedzie przez ronda Żołnierzy Radiotechników i Gruzińskich Oficerów Wojska Polskiego, następnie przez rondo Rotmistrza Pileckiego, Strzegomską, Muchoborską i Duńską aż do zatoki przy Szkockiej.

W drugą stronę trasa ma poprowadzić przez Estakadę Gądowiankę, Strzegomską i te same odcinki Granicznej aż do Strachowic. Dla pasażerów istotne jest to, że 306 nie kończy się na samym połączeniu z lotniskiem. Na trasie pojawiają się też punkty, które ułatwiają codzienne przesiadki i dojazdy do pracy, zwłaszcza w rejonie ulicy Narutowicza, gdzie linia 106 już dziś obsługuje wielu pracowników okolicznych firm.

Dawid Barabasz, dyrektor Wydziału Transportu UM Wrocławia, zaznacza, że rozkład 306 został ułożony pod istniejący układ komunikacyjny. Jak tłumaczy, autobusy mają kursować tak, by ich czasy na przystankach dobrze się rozkładały względem 106, a jednocześnie pasowały do godzin rozpoczęcia i kończenia pracy w firmach przy Narutowicza.

„Kursowanie nowej linii będzie też dostosowane do godzin rozpoczęcia i zakończenia pracy” – wyjaśnia Dawid Barabasz.

Jeden przystanek zmienia status, a pasażerowie zyskują więcej opcji

Wraz z uruchomieniem 306 zmieni się też organizacja jednego z przystanków. „Strachowice General Aviation” przy słupku 17511 przestanie być przystankiem na życzenie i stanie się przystankiem stałym. To drobna zmiana na papierze, ale dla codziennych kursów ma znaczenie praktyczne – pasażer nie będzie musiał już sygnalizować zamiaru wejścia na pokład przy każdym przyjeździe autobusu.

To właśnie takie korekty pokazują, że miasto próbuje domykać transport tam, gdzie przez lata rosło obciążenie jednej linii. 306 ma przejąć część ruchu z Granicznej, poprawić dojazd do węzłów przy Strzegomskiej i zbliżyć komunikację miejską do rytmu pracy w zachodniej części Wrocławia. Dla osób jadących w stronę lotniska, Nowego Dworu czy zakładów przy Narutowicza oznacza to po prostu jedno – większy wybór bez czekania na autobus, który od dawna bywał zbyt pełny.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.