Audi pędziło 183 km/h na ekspresówce - skończyło się wysoką karą

Audi pędziło 183 km/h na ekspresówce - skończyło się wysoką karą

Na drodze ekspresowej we Wrocławiu kierowca audi został przyłapany na jeździe 183 km/h, choć obowiązywało tam ograniczenie do 120 km/h. Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zatrzymał auto podczas kontroli drogowej i od razu ujawnił skalę wykroczenia. Za tę jazdę kierowca dostał wymierzoną karę - 2000 zł mandatu i 14 punktów karnych.

Policjanci ustalili, że kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o 63 km/h. Na drodze ekspresowej taki wynik nie zostawia już miejsca na tłumaczenia, bo w kilka chwil zwykła kontrola przeradza się w realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Za popełnione wykroczenie funkcjonariusze nałożyli mandat karny w wysokości 2 tys. złotych. Do tego doszło 14 punktów karnych, które mocno obciążają konto każdego kierowcy i pokazują, że nadmierna prędkość wciąż jest jedną z najgroźniejszych przyczyn zdarzeń na drogach.

Policjanci przypominają, że szybka jazda pozostaje jednym z głównych powodów najtragiczniejszych w skutkach wypadków. Kierowcy mają pilnować ograniczeń, bo na trasie każdy dodatkowy kilometr na liczniku może zadecydować o wszystkim.

To przykład, który uderza prostym przekazem - na ekspresówce chwila brawury wystarczy, by z pozornie zwykłej kontroli zrobić kosztowną lekcję, a przy takiej prędkości stawką przestaje być mandat, tylko bezpieczeństwo wszystkich na drodze.

na podstawie: Policja Wrocław.