Śląsk przed pięcioma wyjazdami gra o pozycję lidera i przewagę parkietu

Śląsk przed pięcioma wyjazdami gra o pozycję lidera i przewagę parkietu

Śląsk Wrocław wszedł w końcówkę rundy zasadniczej z rozpędem, ale i z kalendarzem, który nie zostawia miejsca na wytchnienie. W hali Orbita czeka jeszcze jedno spotkanie, a potem zespół zniknie z Wrocławia na serię pięciu wyjazdów. Stawką nie jest już tylko dobra passa – w grze pozostaje także pozycja, która przed play-off może okazać się bezcenna.

  • W Orbicie zostaje już tylko jeden wieczór, a potem zacznie się trasa
  • Kalendarz nie zostawia czasu na kalkulacje

W Orbicie zostaje już tylko jeden wieczór, a potem zacznie się trasa

Wrocławscy koszykarze są w miejscu, o które trudno na finiszu sezonu – mają formę, ale wiedzą też, że najważniejsze rozstrzygnięcia dopiero przed nimi. W ostatniej kolejce ograli na wyjeździe Czarnych Słupsk , a wcześniej po dogrywce wyciągnęli domowe zwycięstwo ze Startem Lublin . To daje drużynie pewność, ale nie rozluźnienie, bo w lidze zostało już tylko sześć meczów, a każdy z nich może przesunąć Śląsk wyżej albo niżej w tabeli.

„Szykujemy się do meczu z Ostrowem i tu się też zaczyna nasza seria meczów wyjazdowych, bo z sześciu ostatnich spotkań pięć gramy na wyjazdach” – podkreślił Radosław Soja, asystent trenera w Śląsku.

Z perspektywy drużyny to moment, w którym liczy się nie tylko obecna dyspozycja, ale też odporność na rytm grania co kilka dni w obcych halach. W zespole dobrze wygląda Noah Kirkwood, pewnie gra kapitan Jakub Nizioł, a pod koszem swoje robi Stefan Djordjević. Do składu wrócił już również podstawowy rozgrywający Kadre Gray, co daje Śląskowi więcej spokoju przy prowadzeniu gry i organizowaniu ataku w najtrudniejszych fragmentach meczów.

Kalendarz nie zostawia czasu na kalkulacje

Najbliższy mecz ze Stalą Ostrów Wlkp. będzie ostatnim domowym akcentem przed długą serią wyjazdową. Potem Śląsk ruszy w trasę, która poprowadzi go przez pół Polski i zakończy dopiero na początku maja. To właśnie ten odcinek sezonu może zdecydować, z jakiej pozycji wrocławianie wejdą do play-offów i czy zachowają szansę na rozpoczęcie ich z przewagą własnego parkietu.

  • Śląsk Wrocław – Stal Ostrów Wlkp. – 17 kwietnia, godz. 20:15, hala Orbita
  • Arka Gdynia – Śląsk Wrocław – 21 kwietnia, godz. 20:15
  • Anwil Włocławek – Śląsk Wrocław – 25 kwietnia, godz. 17:30
  • Twarde Pierniki Toruń – Śląsk Wrocław – 28 kwietnia, godz. 19:00
  • Zastal Zielona Góra – Śląsk Wrocław – 3 maja, godz. 12:30
  • Miasto Szkła Krosno – Śląsk Wrocław – 6 maja

Transmisje wszystkich spotkań mają być dostępne na Polsat Sport 2. Wyjątkiem będzie mecz z Twardymi Piernikami, który pokaże także kanał YouTube Orlen Basket Ligi. Godzina i miejsce transmisji starcia z Krośnem mają zostać podane później. Po tej serii Śląsk wróci do Wrocławia dopiero w połowie maja, już na fazę play-off.

na podstawie: UM Wrocław.