[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Śląsk Wrocław II – Unia Skierniewice 2:0. Lider zatrzymany na Oporowskiej

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Śląsk Wrocław II – Unia Skierniewice 2:0. Lider zatrzymany na Oporowskiej

Śląsk Wrocław II sprawił na Oporowskiej bardzo przyjemną niespodziankę i ograł lidera tabeli, Unię Skierniewice, 2:0. Gospodarze wygrali po golach P. Kosmalskiego i W. Kaminskiego, a niedzielny mecz zakończył się wynikiem, który z pewnością ucieszył wrocławskich kibiców. Dla gości była to porażka, która przerwała ich dobrą serię, a dla młodego zespołu Michała Hetela – cenne i w pełni zasłużone zwycięstwo.

Szybki cios Śląska i kontrola nad meczem

Spotkanie od początku miało dość wyraźny rys taktyczny, ale to gospodarze lepiej odnaleźli się w tej układance. Śląsk II nie przestraszył się wyżej notowanego rywala, mimo że Unia przyjechała do Wrocławia jako drużyna z pierwszego miejsca w tabeli, z dorobkiem 56 punktów. Wrocławianie, plasujący się na szóstym miejscu, z 43 punktami, pokazali jednak, że na własnym stadionie potrafią zagrać bez kompleksów.

Przełom przyszedł w 23. minucie, kiedy P. Kosmalski otworzył wynik meczu. To był moment, który dodał gospodarzom pewności siebie i ustawił dalszy przebieg rywalizacji. Unia próbowała odpowiedzieć, ale Śląsk II grał odpowiedzialnie, nie dawał się wciągnąć w chaos i do przerwy utrzymał jednobramkowe prowadzenie.

Po zmianie stron goście ruszyli mocniej, co potwierdziły też kolejne ruchy na ławce. Trener Kamil Socha próbował odświeżyć zespół, wprowadzając nowych zawodników, ale na boisku nadal brakowało konkretu. Wrocławianie wytrzymali ten fragment spotkania bez większych problemów, a gdy Unia zaczęła się coraz mocniej spieszyć, gospodarze czekali już na swoją szansę.

Kaminski zamknął sprawę, Unia nie znalazła odpowiedzi

Ta przyszła w 77. minucie. W. Kaminski, który pojawił się na murawie kilka minut wcześniej, podwyższył prowadzenie Śląska II i praktycznie zamknął mecz. To był gol, który wyraźnie podciął skrzydła liderowi i rozwiał nadzieje gości na odwrócenie losów spotkania.

W końcówce emocji nie brakowało, choć nie chodziło już o wynik, a raczej o rosnącą frustrację Unii. Żółte kartki zbierali kolejno J. Mierzwa, I. Zyntek, D. Makuch i B. Bida, a także A. Zulewski ze Śląska. To dobrze oddaje charakter końcówki: było trochę nerwowo, momentami szorstko, ale wynik pozostawał pod pełną kontrolą gospodarzy.

Dla wrocławian to zwycięstwo ma podwójną wartość. Z jednej strony daje trzy punkty w starciu z rywalem z samego szczytu tabeli, z drugiej pokazuje, że młody zespół Michała Hetela potrafi skutecznie rywalizować także z drużyną, która do Wrocławia przyjechała jako lider i z ambicją podtrzymania swojej serii. Tym razem jednak to Śląsk II postawił na swoim, a Oporowska mogła kończyć niedzielę w zdecydowanie lepszych nastrojach.

Śląsk Wrocław IIStatystykaUnia Skierniewice
2Gole0