We Wrocławiu ruszają największe od dekady ćwiczenia służb i wojska

We Wrocławiu ruszają największe od dekady ćwiczenia służb i wojska

FOT. Urząd Miasta Wrocław

Przez Wrocław i kilka innych punktów Dolnego Śląska przejadą kolumny pojazdów, a w przestrzeni miasta pojawi się więcej służb niż zwykle. To nie reakcja na realne zagrożenie, lecz duży sprawdzian gotowości, jakiego region nie widział od 10 lat. W ćwiczeniach OLEK 2026 mają wziąć udział policjanci, strażacy, wojsko, ratownicy i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim widoczny ruch i komunikaty ostrzegawcze, a nie zakłócenie codziennej pracy służb.

  • Ćwiczenia OLEK 2026 mają sprawdzić, czy służby potrafią działać razem
  • Na ulicach będzie więcej radiowozów i wojskowych kolumn
  • Komunikaty trafią do telefonów, a RSO ma uspokajać, nie niepokoić

Ćwiczenia OLEK 2026 mają sprawdzić, czy służby potrafią działać razem

Z inicjatywy wojewody dolnośląskiej 22 i 23 kwietnia na Dolnym Śląsku odbędzie się rozbudowany trening na wypadek kryzysu. Organizatorzy zaplanowali 13 scenariuszy, które mają sprawdzić współpracę w sytuacjach podobnych do katastrof naturalnych, awarii technicznych czy nagłych zdarzeń zagrażających bezpieczeństwu ludzi.

W manewrach ma uczestniczyć około 25 instytucji i podmiotów. Wśród nich są Policja, Państwowa Straż Pożarna, ochotnicze jednostki OSP, wojsko, GOPR, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz samorządy. To szeroki układ sił, bo właśnie w takich ćwiczeniach najbardziej widać, czy każdy element systemu potrafi zagrać w jednym tempie.

„Bezpieczeństwo to jednak nie tylko sprzęt i procedury. To gotowość operacyjna i współdziałanie służb. To właśnie będziemy ćwiczyć” – podkreśliła Anna Żabska, wojewoda dolnośląska.

Państwowa Straż Pożarna także wystawi do ćwiczeń poważne siły. Jak przekazał st. bryg. Piotr Grzyb, zastępca komendanta wojewódzkiego PSP we Wrocławiu, do manewrów przygotowywano się od kilku tygodni, a udział weźmie 45 zastępów, w tym strażacy ochotnicy, razem ponad 140 ratowników.

„Weźmie w nich udział 45 naszych zastępów, również strażacy ochotnicy, w sumie ponad 140 ratowników” – mówił st. bryg. Piotr Grzyb.

Na ulicach będzie więcej radiowozów i wojskowych kolumn

Ćwiczenia nie mają sparaliżować miasta ani odciągnąć służb od bieżących interwencji, ale w rejonach wyznaczonych do działań ruch będzie bardziej widoczny niż zwykle. Mieszkańcy mogą zobaczyć radiowozy, wozy strażackie, pojazdy ratownicze i wojskowe kolumny, a także tablice informacyjne ustawiane przy miejscach ćwiczeń.

We Wrocławiu scenariusze zaplanowano w dwóch lokalizacjach. W środę, 22 kwietnia działania odbędą się w okolicach Placu Powstańców Warszawy i ulicy Gazowej. W czwartek, 23 kwietnia ćwiczenia przeniosą się w rejon ulicy Żabia Ścieżka. Poza stolicą regionu epizody mają być realizowane między innymi w Ulicznie w gminie Łagiewniki. Jedno z miejsc pozostaje nieujawnione.

Dla kierowców najważniejsza jest ostrożność. Wojsko przypomina, że pojazdy biorące udział w ćwiczeniach są ponadgabarytowe, a próby włączania się do kolumn lub wyprzedzania ich mogą być niebezpieczne.

„Nasze pojazdy są ponadgabarytowe i chciałbym przestrzec uczestników ruchu przed próbą wyprzedzania i włączania się do kolumn. To może być niebezpieczne” – zaznaczył płk Edward Chyła, dowódca 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Komunikaty trafią do telefonów, a RSO ma uspokajać, nie niepokoić

Władze wojewódzkie podkreślają, że podstawowy system ratunkowy pozostaje w pełnej gotowości i działa bez zmian. Ćwiczenia mają sprawdzić współpracę, ale nie obniżają gotowości służb do realnych interwencji. To ważna informacja dla mieszkańców, bo pojawienie się większej liczby funkcjonariuszy nie oznacza żadnego rzeczywistego zagrożenia.

Żeby uniknąć niepotrzebnego chaosu, do osób mieszkających w rejonach ćwiczeń mają trafiać powiadomienia przez Regionalny System Ostrzegania. Dariusz Staniów, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, zwraca uwagę, że to oficjalne i bezpieczne narzędzie do przekazywania informacji o zdarzeniach.

„Chcemy namawiać mieszkańców do instalowania tej aplikacji. Ponieważ jest to autoryzowany i bezpieczny system powiadamiania o zdarzeniach” – powiedział Dariusz Staniów.

RSO przekazuje komunikaty tworzone przez wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego, a także przez RCB i MSWiA. W czasie takich ćwiczeń to właśnie kanał, który pozwala szybko odróżnić rutynowy ruch służb od sytuacji wymagającej uwagi.

na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.