Rodziny zastępcze uczą się czytać sygnały dzieci z FASD

Rodziny zastępcze uczą się czytać sygnały dzieci z FASD

FOT. Powiat Wrocławski

W Brzeźnie rozmowa zeszła na trudny, ale bardzo codzienny temat – jak odczytać zachowanie dziecka z FASD i zrozumieć, skąd biorą się jego reakcje. Podczas dwudniowego szkolenia rodziny zastępcze z powiatu wrocławskiego dostawały nie tylko wiedzę, ale też język do opisywania problemów, z którymi mierzą się na co dzień. To była wymiana doświadczeń, a nie suchy wykład.

  • Szkolenie, które wyrastało z realnych problemów opieki
  • Pytania, doświadczenia i dużo miejsca na rozmowę
  • Wiedza, która od razu przekłada się na codzienność

Szkolenie, które wyrastało z realnych problemów opieki

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie we Wrocławiu sięgnęło po wsparcie w konkursie „Zrozumieć dziecko” Fundacji EY i dzięki temu do powiatu trafiła trenerka prowadząca zajęcia dla rodzin zastępczych. Temat nie był przypadkowy. Chodziło o wpływ przetrwałych odruchów pierwotnych na funkcjonowanie dziecka z FASD, a więc o obszar, który w opiece zastępczej potrafi decydować o codziennym spokoju albo narastającym chaosie.

Warsztaty poprowadziła Agnieszka Hartung – pedagog specjalny, diagnosta, terapeutka FASD, terapeutka integracji sensorycznej oraz poznawczej terapii IE. Taki zestaw kompetencji nie był dodatkiem do programu, lecz jego osią. Rodziny zastępcze zawodowe i prowadzące Rodzinne Domy Dziecka z terenu Powiatu Wrocławskiego dostawały wiedzę z kilku stron naraz, bo w przypadku dzieci z deficytami neurorozwojowymi jedno spojrzenie zwykle nie wystarcza.

Pytania, doświadczenia i dużo miejsca na rozmowę

Podczas spotkania nie zabrakło pytań o trudności, które pojawiają się w domach opieki zastępczej niemal bez zapowiedzi. Uczestnicy mogli porównać własne obserwacje i sprawdzić, czy zachowania dziecka rzeczywiście mogą mieć źródło w mechanizmach rozwojowych, a nie jedynie w emocjach czy złej woli. To ważna zmiana perspektywy, bo pozwala odejść od prostych ocen i spojrzeć na dziecko z większym zrozumieniem.

W trakcie warsztatów mocno wybrzmiała też rola pierwszych lat życia. To wtedy kształtują się podstawy późniejszego funkcjonowania, a zaniedbania lub zaburzenia rozwoju zostawiają ślad na długo. Dla rodzin zastępczych taka wiedza ma wymiar bardzo konkretny – pomaga lepiej reagować, mniej zgadywać i szybciej dostrzegać, kiedy dziecko potrzebuje wsparcia, a nie kolejnego upomnienia.

Wiedza, która od razu przekłada się na codzienność

Szkolenie stało się nie tylko lekcją specjalistycznej wiedzy, ale też przestrzenią dla ludzi, którzy na co dzień niosą ciężar opieki nad dziećmi z trudnymi doświadczeniami. W takich sytuacjach rozmowa z innymi opiekunami bywa równie cenna jak sama teoria. Uczestnicy mogli wymienić się sposobami radzenia sobie, ale też zobaczyć, że podobne wyzwania pojawiają się w wielu domach i nikt nie musi mierzyć się z nimi samotnie.

Tego rodzaju spotkania mają dla powiatu znaczenie większe, niż widać na pierwszy rzut oka. Wzmacniają zawodową pieczę zastępczą, porządkują wiedzę i dają opiekunom narzędzia, które później pracują w zwykłym, domowym rytmie: przy rozmowie, przy trudnym zachowaniu, przy kolejnej bezsennej nocy. I właśnie tam – w codzienności – taka wiedza okazuje się najcenniejsza.

na podstawie: Starostwo Powiatowe.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Wrocławski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.