Krasnoludki z Bielawy trafiły pod Ślężę. Legenda o złotym podarunku

FOT. Starostwo Powiatowe
Pod Ślężą od dawna krąży opowieść, która łączy dwa miejsca oddalone od siebie nie tylko w przestrzeni, ale i w wyobraźni. W Bielawie miała zacząć się historia krasnoludków, a zakończyć pod znakiem złota, świerkowych gałązek i jednej nieprzemyślanej decyzji woźnicy. To legenda stara, miejscami złośliwa, ale właśnie przez to niezwykle żywa.
- Na Parkowej Górze skrzaty żyły obok ludzi
- Fabryczny hałas wypchnął je w stronę Ślęży
- Świerkowe gałązki zamieniły się w złoto
Na Parkowej Górze skrzaty żyły obok ludzi
Według tej opowieści krasnoludki, zwane też ubożętami, kraśniętami albo podziomkami, mieszkały od dawna w grotach i rozpadlinach na Parkowej Górze w Bielawie. Niewielkie wzgórze, liczące 455 metrów nad poziomem morza, nosiło nawet miano Góry Krasnoludków. To stamtąd miały pilnować ukrytych skarbów, złota i kosztownych kamieni, choć dostęp do nich otwierał się tylko raz w roku, w wigilię św. Jana. I tylko ludzie o czystym sercu, znajdujący się w potrzebie, mogli liczyć na odrobinę tego bogactwa.
W tej wersji legendy długo panował spokój. Gdy mieszkańcy pracowali przy skromnych warsztatach tkackich, a życie toczyło się wolniej, małe istoty i ludzie mieli żyć obok siebie bez większych napięć. Dopiero później ten porządek zaczął się chwiać.
Fabryczny hałas wypchnął je w stronę Ślęży
Zmiana przyszła wraz z fabryką. Bielawa z cichej miejscowości zaczęła przeobrażać się w przemysłowe miasteczko, a dla krasnoludków oznaczało to kres dawnego spokoju. Z Parkowej Góry widziały pasmo Gór Sowich, ale uznały je za zbyt wysokie dla swoich niewielkich postaci. Inaczej spojrzały na Masyw Ślęży. Ten widok miał je oczarować tak mocno, że postanowiły ruszyć właśnie tam.
Nie był to łatwy marsz. W legendzie małe istoty zatrzymały po drodze chłopa jadącego z Dzierżoniowa na targ do Sobótki. Mężczyzna narzekał na dodatkowy ciężar, lecz ostatecznie zgodził się zabrać niezwykłych pasażerów. Na pożegnanie rzucił nawet gorzką uwagę, że lepiej mieć takie towarzystwo niż iść samemu. To krótki, ale charakterystyczny fragment tej historii. Zderzenie ludzkiego pragmatyzmu z bajkowym światem wybrzmiewa tu wyjątkowo wyraźnie.
Świerkowe gałązki zamieniły się w złoto
Najbardziej znany epizod zaczyna się właśnie podczas powrotu woźnicy. Krasnoludki, dziękując za podwózkę, wrzuciły na wóz kilka świerkowych gałązek. Chłop nie uznał tego za wartościowy dar i wyrzucił je do lasu. Gdy później w domu zaczął rozładowywać targowe zakupy, zobaczył coś, co zmieniło ton całej opowieści. Igliwie, które zostało na dnie wozu, miało zacząć błyszczeć w ciemności, a po chwili przemienić się w drobiny złota.
W legendzie woźnica wrócił do lasu, by szukać odrzuconych gałązek, ale nie odnalazł już niczego. Właśnie z tego niepozornego znaleziska miał potem wybudować murowany dom, który do dziś stoi w Bielawie. To jeden z tych motywów, które sprawiają, że stara opowieść trzyma się mocno. Nie obiecuje wielkiego skarbu każdemu. Raczej przypomina, że pochopność potrafi kosztować więcej niż bieda.
A same krasnoludki? Według legendy znalazły schronienie w licznych grotach i jaskiniach Ślęży, gdzie nadal strzegą swoich kosztowności. I choć brzmi to jak bajka opowiadana przy ogniu, w Noc Świętojańską historia zyskuje nowy oddech. Wtedy podobno można znów zapytać, komu skrzaty pokażą swoje podwoje i czy ktoś jeszcze dostanie od nich choćby drobny okruch złota.
na podstawie: Powiat Wrocławski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rower skradziony rano odzyskany tego samego dnia. Policja namierzyła go na Nadodrzu

Remont mostu w Dobromierzu wchodzi w kolejny etap. Objazd nadal obowiązuje

Słowa wychodzą ze strony i zaczynają rysować - wystawa we Wrocławiu

Wrocław ogląda pamięć Podhala - rzeźby z pustką w środku

Wrocławskie firmy IT mają szansę na międzynarodowy rozgłos

Bóbr pod stałą kontrolą służb. Woda w kranach nadal bezpieczna

Wrocławskie uczelnie włączają się w system ochrony ludności. Powstaje DAKOL

Deski przy drzewach w Parku Szczytnickim. To początek większych prac

Siedem pojazdów zderzyło się na A4. Jeden pas jest zablokowany

Dwie linie na lotnisko przechodzą na prąd. MPK Wrocław ma nowe autobusy

Rolki, muzyka i konkursy. Letnia noc na Stadionie Sportowym

Wałbrzyscy policjanci odebrali awanse. Wyróżniono też pracowników cywilnych

Bach wraca do Kościoła Pokoju - Festiwal Bachowski w Świdnicy

Grecka wyprawa bez walizki - dzieci zbudują własne antyczne świątynie
Przydatne dane teleadresowe
- Oddział Celny Towarowy Port Lotniczy Wrocław-Strachowice - kontakt i siedziba
- Branżowe Centrum Umiejętności nr 1 we Wrocławiu - kursy automatyki, zapisy, kontakt
- Centrum Kultury Agora we Wrocławiu - kontakt, zajęcia, wynajem sal
- Ośrodek Dziecięcych Porażeń Mózgowych „Puchatek” we Wrocławiu - kontakt, rejestracja, poradnie
- Komenda Wojewódzka PSP we Wrocławiu - kontakt, wydziały, godziny
- Parafia św. Kazimierza we Wrocławiu - msze, kancelaria, sakramenty
