Wrocław - „Trinity - The Letter” zamieni bibliotekę w żywy rytuał

W 29.05 w Filii nr 5 BIBLIOTEKA GRAFIT przy ul. Namysłowskiej 8 we Wrocławiu pojawi się coś pomiędzy spektaklem, koncertem i wspólną próbą skupienia. Studio Kokyu proponuje wieczór, który nie tylko się ogląda, ale też wyraźnie czuje - w rytmie ciała, głosu i uważności 🎭
- „Trinity - The Letter” prowadzi widza tam, gdzie scena zaczyna działać jak partytura
- W środku jest hymn sprzed wieków, ale całość gra tu i teraz
- Po pokazie zostaje czas na rozmowę, więc wieczór nie kończy się wraz z ostatnim dźwiękiem
„Trinity - The Letter” prowadzi widza tam, gdzie scena zaczyna działać jak partytura
„Działanie Trinity - The Letter” w wersji III to najnowsza odsłona pracy Studia Kokyu, rozwijanej w ramach projektu edukacyjno-badawczego „Praktykowanie działania”. Twórcy wracają tu do myślenia o scenie trochę inaczej niż zwykle - jako o miejscu, gdzie pokaz spotyka się z praktyką, a gotowy efekt z ćwiczeniem obecności.
To kontynuacja tropu znanego z „Działania Medea”, ale poszerzona o własny, wyraźnie współczesny rytm. Zamiast ciężkiej teatralnej dekoracji są tu ciało, głos, słuchanie, napięcie i odpowiedzialność za wspólną kompozycję. Właśnie z tych elementów buduje się działanie, które można oglądać jak spektakl, choć równie dobrze dałoby się je opisać jako udramatyzowany koncert albo muzyczny performans 🎶
W środku jest hymn sprzed wieków, ale całość gra tu i teraz
W pracy ważnym punktem odniesienia pozostaje „Hymn o perle” z III wieku, fragment apokryficznych „Dziejów Tomasza”. Nie chodzi jednak o opowiadanie tej historii wprost. Ten tekst działa raczej jak zapalnik - uruchamia ruch, rytm i sposób bycia razem na scenie.
„Trinity - The Letter” stawia na precyzyjną strukturę przypominającą partyturę. To układ zadań i ćwiczeń, przez który prowadzą wysiłek, koncentracja, korekta i powtórzenie. Dzięki temu całość ma w sobie coś z rytuału, ale bez stylizowania się na dawną ceremonię. Tu rytuał jest praktyką: porządkuje uwagę, buduje relację i sprawdza, jak daleko można dojść wspólnym skupieniem ✨
Ważne jest też to, że ta forma nie jest zamknięta raz na zawsze. Przechodziła przez różne składy i konfiguracje, a każda z osób zostawiła w niej własny ślad - w sposobie pracy, reagowania i trzymania rytmu. Te warstwy nie znikają, tylko wracają przy kolejnym spotkaniu.
Po pokazie zostaje czas na rozmowę, więc wieczór nie kończy się wraz z ostatnim dźwiękiem
Na wydarzenie składają się dwie części:
- około 55 minut - pierwsza część, czyli spektakl
- spotkanie w pracy - druga część, rozmowa z publicznością i możliwość zadawania pytań o metody pracy aktorów
- około 2 godziny - łączny czas całego wydarzenia
Bilety kosztują 10 zł lub 15 zł plus opłata serwisowa i są dostępne wyłącznie przez serwis KupBilecik. Bilety kosztują 10 zł/15 zł + opłata serwisowa, a do zakupu tańszych wejściówek uprawnia wyłącznie aktywną imienną kartę biblioteczną Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Tadeusza Różewicza we Wrocławiu.
Jeśli pojawią się pytania organizacyjne, można kontaktować się pod tel. 71 780 68 64. Całość odbędzie się w Filii nr 5 BIBLIOTEKA GRAFIT, ul. Namysłowska 8, 50-304 Wrocław.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Tadeusza Różewicza we Wrocławiu.
Ostatnie Artykuły

Zwrotnice na Rondzie Reagana do wymiany. Tramwaje pojadą objazdami

Na Grunwaldzie szykuje się finał święta osiedla i rodzinny piknik

Krasnoludki z Bielawy trafiły pod Ślężę. Legenda o złotym podarunku

Po służbie ruszyli na kolizję - zatrzymali pijanego kierowcę i ugasili auto

True crime wraca do Hali Stulecia. Będą profilerzy, podcasterzy i żywe śledztwa

Wrocław - „Trinity - The Letter” zamieni bibliotekę w żywy rytuał

Smarzowski z nagrodą. Dzierniejko z medalem podczas filmowej gali we Wrocławiu

Egzamin E8 we Wrocławiu – jak przygotować dziecko do egzaminu ósmoklasisty?

Odporne usługi we Wrocławiu. Kongres pokazał kierunek zmian

Przy Hali Stulecia organizacje pokażą swoją pracę. Wieczorem tańce

Stresujące zgłoszenie we Wrocławiu i podziękowanie dla policjanta z komisariatu

Siedem miejsc na Noc Muzeów we Wrocławiu. Od organów po lokomotywy

Piotr Sebastian Kozdrowicki odchodzi z urzędu. W Dolnośląskiem zmiana na szczycie

