Na zamarzniętej Odrze rozbili namiot - ratownicy WOPR ostrzegają przed wchodzeniem na lód

2 min czytania
Na zamarzniętej Odrze rozbili namiot - ratownicy WOPR ostrzegają przed wchodzeniem na lód

W samym sercu Wrocławia mróz skusił kilku wędkarzy do biwaku przy przerębli, co natychmiast przyciągnęło uwagę ratowników. Scena z namiotem na rzece wyglądała malowniczo, ale szybko okazała się niebezpieczna - służby kilka razy dziennie muszą reagować na osoby na cienkim lodzie. Miasto znów przypomina o ryzyku i apeluje o rozwagę.

  • Grupa wędkarzy rozstawiła namiot na Odrze przy wybitych przeręblach
  • Ratownicy WOPR interweniowali wielokrotnie tego dnia
  • Służby proszą, by nie wchodzić na lód - to niebezpieczne
  • Wrocław - ratownicy WOPR kilka razy tego dnia wzywani nad zamarznięte akweny
  • Dawne zimowisko barek nr 1 - namiot przy przerębli przykuł uwagę służb
  • Gdzie jeszcze interweniowano i co warto zapamiętać

Wrocław - ratownicy WOPR kilka razy tego dnia wzywani nad zamarznięte akweny

W środę, 14 stycznia, ratownicy WOPR otrzymali kilka zgłoszeń o osobach przebywających na zamarzniętych rzekach i zbiornikach. Najgłośniejsza interwencja miała miejsce w rejonie Mostu Milenijnego, gdzie przy dawym zimowisku - dawne zimowisko barek nr 1 - grupa wędkarzy wybita przeręblę i rozstawiła przy niej namiot. Funkcjonariusze komisariatu wodnego wspólnie z ratownikami polecili mężczyznom zejście z lodu.

“Nie ma bezpiecznego lodu” - mówią ratownicy WOPR.

Dawne zimowisko barek nr 1 - namiot przy przerębli przykuł uwagę służb

Opis tej sytuacji skupia się na widoku, który mógł się wydawać niewinny: namiot, ognisko albo wędki tuż przy świeżo wybitych przeręblach. Dla służb to sygnał alarmowy, bo lód na rzece, zwłaszcza tam, gdzie płynie woda, nigdy nie daje gwarancji nośności. Ratownicy przypominają, że miejsc takie jak okolice barek i mostów mają zmienny nurt i cienką strukturę lodu.

Gdzie jeszcze interweniowano i co warto zapamiętać

W ostatnich dniach zgłaszano także przypadki na fosie miejskiej (gdzie po lodzie jeździł łyżwiarz i spacerował mężczyzna z psem), przy Stawie Pilczyckim (po nim miały chodzić dwie osoby) oraz nad Odrą w rejonie ASP (gdzie po zamarzniętej rzece przemieszczała się jedna osoba). Służby podkreślają, że wraz z ociepleniem lód staje się jeszcze cieńszy i bardziej zdradliwy.

“Nie wchodźcie na lód!” - apelują ratownicy WOPR.

Mimo że krajobraz zamarzniętych akwenów może kusić, warto pamiętać o kilku prostych zasadach: nie zbliżać się do krawędzi przerębli, nie biwakować na lodzie, informować służby w razie wątpliwości i nie ryzykować wchodzenia na powierzchnie wodne o nieznanej grubości. Ta praktyczna ostrożność może uratować życie.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.

Autor: krystian