W III LO szkolenie z Bezpiecznego Wrocławia pokazało, jak działać w kryzysie

W szkolnej sali przy Składowej 5 nie było miejsca na rutynę ani na teorię odczytywaną z kartki. Uczniowie III Liceum Ogólnokształcącego weszli w scenariusze, które zwykle zna się tylko z nagłówków wiadomości, a tutaj trzeba było je przećwiczyć krok po kroku. Instruktorzy pokazali, co robić w sytuacji zagrożenia, jak reagować pod presją i dlaczego szybka decyzja bywa ważniejsza niż długie zastanawianie się. To był rodzaj lekcji, po której zostaje coś więcej niż notatka w zeszycie.
- Najpierw inscenizacje, potem decyzje pod presją
- Program, który wyszedł poza szkolne mury
Najpierw inscenizacje, potem decyzje pod presją
Podczas wtorkowych zajęć w III LO uczniowie nie siedzieli biernie w ławkach. Program Bezpieczny Wrocław opiera się na praktyce, a nie na samej prelekcji, dlatego w szkolnej przestrzeni pojawiły się inscenizacje sytuacji trudnych i niebezpiecznych. Dla części uczestników właśnie ten element okazał się najmocniejszy.
„Zainteresowały mnie inscenizacje różnych sytuacji, na przykład gdy instruktor biegał z nożem i pokazywał, co trzeba zrobić, gdy jesteśmy atakowani” – powiedział Franciszek z klasy 3a.
Zajęcia prowadzą specjaliści od bezpieczeństwa, sytuacji kryzysowych i pierwszej pomocy. Uczniowie ćwiczą między innymi:
- protokół RUN-HIDE-FIGHT – Uciekaj, Ukryj się, Walcz,
- reakcję na intruza i zagrożenie wybuchowe,
- zachowanie podczas alarmu dronowego,
- praktyczną ewakuację,
- pierwszą pomoc przy krwotokach i u osoby nieprzytomnej,
- zasady postępowania w panice i tłumie,
- podstawy bezpieczeństwa informacyjnego.
„Cieszę się, że mogę nauczyć się wielu wartościowych rzeczy, przypomnieć sobie to, co mieliśmy na Edukacji dla Bezpieczeństwa, jak na przykład resuscytacja. Jednak o nożownikach uczyłam się po raz pierwszy oraz o tym, jak barykadować drzwi” – podkreśliła Marcelina z klasy 3d.
W podobnym tonie wypowiadał się też Kornel z 3d, dla którego największą wartością szkolenia były ćwiczenia, a nie sama wiedza z prezentacji. Mówił, że nawet jeśli nigdy nie przyjdzie mu stanąć w takiej sytuacji, to takie przygotowanie daje spokój i poczucie, że w razie potrzeby będzie wiadomo, od czego zacząć.
Program, który wyszedł poza szkolne mury
Bezpieczny Wrocław to inicjatywa stworzona przez władze miasta i – jak podkreślają organizatorzy – pierwsza taka akcja realizowana przez samorząd w Polsce. Jej siła polega na tym, że nie ogranicza się do jednej grupy odbiorców. Szkolenia odbywają się nie tylko w szkołach, ale także podczas spotkań na piknikach, w CAL-ach i centrach seniora.
W tym roku pierwsze bezpłatne spotkanie dla mieszkańców odbyło się 25 marca w Centrum Kongresowym Hali Stulecia. Wzięło w nim udział około 150 osób. To pokazuje, że zainteresowanie nie kończy się na uczniach, a temat bezpieczeństwa coraz częściej wychodzi poza szkolną salę i trafia do osób w różnym wieku.
W ubiegłym roku z różnych działań w ramach programu skorzystało łącznie kilkanaście tysięcy wrocławian. Właśnie w tym tkwi praktyczna wartość całej inicjatywy – z jednej strony uczy reagowania na nagłe zagrożenie, z drugiej oswaja z tematem, który zazwyczaj pojawia się dopiero wtedy, gdy jest już za późno na przygotowanie.
na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.
Ostatnie Artykuły

Wrocław przebił siedem milionów gości i znów żyje z turystyki

Ptaki, żółw i jaja na ścianie UPWr. Ten mural ma być początkiem serii

W III LO szkolenie z Bezpiecznego Wrocławia pokazało, jak działać w kryzysie

„Caligula” wraca z europejskiego tournée i zatrzyma się na chwilę we Wrocławiu

Wrocław znów ma swoje piosenki do obrony w Polskim Topie Radia 357

Sobótka szykuje się na bruk i szuter, a peleton wraca pod Ślężę

Wrocław szykuje kolejne węzły przesiadkowe, a jeden działa już jak wzór

Wrocław czeka na Billa Minskera, który po wypadku wraca do studentów

„Odra” w kwietniu bierze świat za bary - od chciwości po poezję

Wrocławska noclegownia i śmiertelne pobicie - jeden z napastników już w areszcie

Cztery wrocławianki przywiozły srebro z futsalowych mistrzostw Europy Głuchych

Na wrocławskich stacjach paliwo spadło wyraźnie i od razu widać różnicę

Smardzów pobiegnie dla dzieci, a najmłodsi staną na własnym starcie

