Podwórkowy festyn wrócił i od razu zebrał całe rodziny

Na wrocławskim Starym Mieście podwórko między Wita Stwosza, Szewską, Kotlarską i Krowią znów wypełnił gwar. Podczas pierwszego w tym sezonie festynu „Dbam to mam” przyszli rodzice z dziećmi, sąsiedzi i ci, którzy chcieli po prostu zobaczyć, jak działa odnowiona przestrzeń. Były zabawy, edukacja i rozmowy przy stoiskach, a cały dzień miał w sobie coś więcej niż zwykły piknik – przypomnienie, że zadbane podwórko może stać się sercem kamienic.
- Na odnowionym podwórku znów zrobiło się tłoczno
- Dzieci szukały zabawy, dorośli rozmów i odpowiedzi
- To miejsce pamięta kilka pokoleń
Na odnowionym podwórku znów zrobiło się tłoczno
To miejsce nie zostało wybrane przypadkiem. Podwórko między czterema ulicami wyremontowano i oddano do użytku w 2024 roku, a teraz Zarząd Zasobu Komunalnego wrócił tam z festynem, żeby sprawdzić, jak przestrzeń żyje na co dzień i czy czegoś jeszcze jej potrzeba.
Aleksandra Lipertowska z ZZK mówiła wprost, że chodzi nie tylko o zabawę, lecz także o obserwację tego, jak mieszkańcy korzystają z podwórka.
„Chcemy sprawdzić czy czegoś tu brakuje, w czym możemy jeszcze pomóc mieszkańcom, czy ta rewitalizacja faktycznie się przydała”.
W tym jednym zdaniu dobrze widać sens całej inicjatywy. To nie jest festyn odhaczony z kalendarza, lecz próba połączenia miejskiej inwestycji z codziennym życiem ludzi, którzy mieszkają tuż obok. W centrum Wrocławia takie miejsca są na wagę złota – szczególnie tam, gdzie kamienice stoją blisko siebie, a wspólna przestrzeń musi służyć wielu pokoleniom naraz.
Dzieci szukały zabawy, dorośli rozmów i odpowiedzi
Program był szeroki, ale nieprzeładowany. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a najmłodsi szybko przejęli podwórko. Wśród przygotowanych atrakcji znalazły się:
- malowanie twarzy i kamyczków,
- spotkanie z psią behawiorystką,
- tworzenie własnych pinów,
- quizy i gry,
- nauka segregacji odpadów i ekoinspiracje,
- wymiana niepotrzebnych ubrań.
Dzieci mogły też zdobyć tytuł Asa Podwórka, sięgnąć po kolorowanki, naklejki i zmywalne tatuaże. Swoje stoisko miała również edukacja ekologiczna przygotowana przez Ekosystem. Dorośli mogli z kolei porozmawiać z Radą Osiedla Stare Miasto, co przy takich wydarzeniach bywa równie ważne jak same atrakcje.
W tłumie pojawiła się pani Paula z córkami, Jagodą i Mają. O pikniku dowiedziała się z przedszkolnej grupy i przyszła z ciekawości, ale też z potrzeby wyjścia gdzieś blisko domu.
„Mieszkamy w okolicy, a takie wydarzenia z atrakcjami dla dzieci są świetne i chętnie z nich korzystamy”.
Podobnie patrzyła na to pani Alicja, która mówiła krótko i bez owijania w bawełnę: takie pikniki są potrzebne, bo na osiedlu dzieje się niewiele. To ważny sygnał. Nawet dobrze urządzone podwórko potrzebuje impulsu, by naprawdę zaczęło pracować dla ludzi, a nie tylko wyglądało dobrze na zdjęciach.
To miejsce pamięta kilka pokoleń
Najmocniej wybrzmiały jednak słowa Anety Klimas, mieszkanki ulicy Kotlarskiej. Dla niej to nie jest zwykły skwer między budynkami, lecz kawałek rodzinnej historii. Tu bawiła się jej mama, potem ona sama, dziś przychodzą jej dzieci, a także wnuczka.
„To podwórko kocham całym sercem. Tutaj wychowywała się moja mama, ja, czwórka moich dzieci a teraz i moja wnuczka”.
Jej opowieść pokazuje, że rewitalizacja nie kończy się na nowych urządzeniach czy świeżym piachu na placu zabaw. Największą wartość widać wtedy, gdy miejsce zaczyna łączyć pokolenia: można usiąść, odpocząć, zrobić piknik na trawie i porozmawiać z sąsiadami. Dzieci znikają na chwilę w zabawie, a dorośli mają czas, by zamienić kilka zdań i po prostu się poznać.
Organizatorzy festynu – Zarząd Zasobu Komunalnego wspólnie z Radą Osiedla Stare Miasto, Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej, Ekosystemem, Centrum Aktywności Lokalnej PrzedPokój H13, Młodą Sceną, stowarzyszeniem Tu Razem oraz In Dog’s Head – przypomnieli przy okazji, że „Dbam to mam” ma być nie tylko hasłem, ale też prostą zasadą działania: troska o wspólną przestrzeń wraca później w postaci wygodniejszego, żywszego i bardziej sąsiedzkiego podwórka.
na podstawie: Urząd Miasta we Wrocławiu.
Ostatnie Artykuły

Podwórkowy festyn wrócił i od razu zebrał całe rodziny

Rzadkie Willmanny trafiły do Wrocławia. Muzeum czeka na pokaz w grudniu

Wrocław mówi nie blokom przy Mglistej. Spór o 11 kondygnacji trwa

Jubileuszowa WWGU szuka odważnych prac. Na horyzoncie mocna wystawa grafiki

Autobus krwiodawstwa stanie przed urzędem. Szpitale czekają na pomoc

169 wykroczeń przy przejazdach kolejowych - wrocławska drogówka bez złudzeń

Gmina Żórawina zyskała nieruchomość. Jesienią ma ruszyć ważny punkt dla kierowców

Sekundy od tragedii w Długołęce - policjanci znaleźli mężczyznę przy lesie

W zajezdni Borek liczyła się precyzja. Motorniczowie walczyli o miano najlepszego
![[KOSZYKÓWKA] Arka zatrzymała Śląsk w zaległym meczu Orlen Basket Ligi – 101:87 w Gdyni](/images/mecz/thumbnails/amw-arka-gdynia-wks-slask-wroclaw-21042026-10187.webp)
[KOSZYKÓWKA] Arka zatrzymała Śląsk w zaległym meczu Orlen Basket Ligi – 101:87 w Gdyni

Jarmusch i Lynch w plakatach ASP - Wrocław dostaje kino w mocnym skrócie

Konstelacje pokazują, jak Wrocław od lat zmienia grafikę w opowieść

Piotr Alexewicz wśród 30 Kreatywnych Wrocławia. Uznanie dla pedagoga z Akademii Muzycznej

