Ciężarówka stanęła w ogniu na S5 – utrudnienia sięgają też A8

Ciężarówka stanęła w ogniu na S5 – utrudnienia sięgają też A8

Na porannym odcinku S5 pod Wrocławiem ruch nagle stanął, a nad jezdnią pojawił się dym z płonącej ciężarówki. W rejonie węzła Wrocław-Północ szybko pojawiły się służby, bo ogień objął pojazd przy samym wiadukcie. Kłopoty nie skończyły się na jednej trasie – zablokowany został także fragment A8. Kierowcy musieli liczyć się z wyraźnym spowolnieniem i objazdem przez Kryniczno.

  • Ogień zatrzymał ruch przy węźle Wrocław-Północ
  • Kierowca zdążył wyjść z pojazdu
  • Po ugaszeniu przyszło sprzątanie i odblokowywanie trasy

Ogień zatrzymał ruch przy węźle Wrocław-Północ

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że pożar ciężarówki wywołał utrudnienia na S5 w kierunku Wrocławia. Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej, a droga została czasowo wyłączona z ruchu na czas działań gaśniczych.

Wraz z rozwojem akcji pojawiły się problemy także na autostradzie A8. Najpierw zamknięty był prawy pas, później ruch odbywał się już tylko lewym. W praktyce oznaczało to wolniejsze przejazdy i konieczność uważnego śledzenia komunikatów służb, zwłaszcza dla osób zjeżdżających w stronę północnych węzłów miasta.

Kierowca zdążył wyjść z pojazdu

Najważniejsza informacja z miejsca zdarzenia była jednak dobra. Kierowcy nic się nie stało. Jak przekazał sierż. szt. Marek Myśliwiec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, mężczyzna zauważył dym i sam opuścił ciężarówkę.

„Gdy tylko zobaczył dym, sam ewakuował się z pojazdu” – poinformował sierż. szt. Marek Myśliwiec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

To właśnie szybka reakcja kierowcy sprawiła, że całe zdarzenie nie przybrało poważniejszego wymiaru. Przy tego typu pożarach liczą się sekundy, a odruch opuszczenia kabiny od razu po zauważeniu zagrożenia bywa decydujący.

Po ugaszeniu przyszło sprzątanie i odblokowywanie trasy

Po godzinie 11:40 strażacy zakończyli gaszenie pojazdu, ale na jezdni nadal trwały prace porządkowe. Służby szacowały, że potrwają jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt minut. Do zdarzenia doszło przy samym wiadukcie, co dodatkowo utrudniło działania i przedłużyło ograniczenia w ruchu.

Wcześniej przekazywano, że utrudnienia mogą potrwać nawet do trzech godzin. Jako sugerowany objazd wskazano węzeł Kryniczno. Dla kierowców jadących w stronę Wrocławia oznaczało to konieczność zmiany trasy i ostrożniejszego planowania przejazdu, bo nawet po ugaszeniu ognia jezdnia nie wraca od razu do pełnej drożności.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.