Słowa wychodzą ze strony i zaczynają rysować - wystawa we Wrocławiu

Słowa wychodzą ze strony i zaczynają rysować - wystawa we Wrocławiu

W Galerii Za Szkłem słowo przestaje być tylko tekstem do przeczytania. Na cienkich arkuszach, kalce i papierze milimetrowym układa się w rytm, ślad gestu i przestrzenną kompozycję, którą ogląda się niemal jak rysunek.

  • „Soie et Carbone. Papier i Grafit. Pokazać niewidzialne” rozmontowuje język
  • Papier ugina się, prześwituje i dopisuje własną historię
  • W Galerii Za Szkłem niewidzialne staje się częścią obrazu

„Soie et Carbone. Papier i Grafit. Pokazać niewidzialne” rozmontowuje język

Eugènia Agustí przygląda się temu, co dzieje się ze słowem, kiedy zostaje powtórzone, przetłumaczone, powiększone albo przeniesione na inną powierzchnię. Hiszpański, kataloński i polski nie są tu wyłącznie trzema sposobami zapisania tego samego. Każdy język ma własne brzmienie, długość i wizualny ciężar.

Frazy takie jak „wybrała rysowanie”, „pisanie na cienkim papierze” czy „ponieważ łatwiej było go nosić” rozpadają się na osobne arkusze. Zamiast linearnego komunikatu powstaje układ modułów, wizualna partytura, a czasem niemal konstrukcja w przestrzeni. Powtórzenie nie przynosi identyczności - każda wersja zmienia relację między tekstem, papierem i spojrzeniem.

W części realizacji artystka sięga po fragmenty tekstów Ludwiga Wittgensteina. Polskie, katalońskie i hiszpańskie wersje zostają rozproszone na niemal przezroczystych powierzchniach. Pojedyncze słowa, między innymi „papier”, „biały”, „śnieg”, „szary” i „laboratorium”, trzeba składać w całość podczas poruszania się między arkuszami. Czytanie staje się działaniem przestrzennym. 👀

Papier ugina się, prześwituje i dopisuje własną historię

Bibuła, kalka i cienkie arkusze nie pełnią funkcji zwykłego tła. Falują, odstają od ściany, reagują na sposób zamocowania, a światło przechodzące przez ich powierzchnie tworzy dodatkowy rysunek z cieni. Materiał pokazuje swoją kruchość, ciężar i napięcie.

Na ścianach pojawiają się pola bieli, czerwieni i głębokiego błękitu. Z daleka przypominają uporządkowane siatki, ale z bliska widać załamania, przesunięcia i miejsca, w których papier został ściągnięty, zagięty lub uniesiony. Geometryczny porządek nie jest więc chłodnym schematem. Zapisuje fizyczne działanie ręki i materii.

Podobne napięcie przynoszą prace na papierze milimetrowym. Precyzyjne linie zostają naruszone przez gest: zbiegają się, odchylają i tworzą zagęszczenia. Wystawa pokazuje moment, w którym projektowana regularność spotyka się z przypadkiem. ✏️

W pracy Fonema_phraséme powiększone, ręcznie wykonane słowa nakładają się na siebie w czerwieni i błękicie. Korekty, przypisy, fragmenty wyrazów i kolejne warstwy nie są już dodatkiem do właściwego tekstu. Trafiają na pierwszy plan, podobnie jak marginesy, odstępy, linie pomocnicze, punkty mocowania i zagięcia papieru.

W Galerii Za Szkłem niewidzialne staje się częścią obrazu

Tytułowe „pokazywanie niewidzialnego” nie oznacza poszukiwania ukrytej wiadomości. Chodzi raczej o ujawnienie warunków, w których język powstaje: o pracę ręki, korektę, przekład, przenoszenie znaków, prześwit i fizyczny opór papieru.

Wystawa działa jak laboratorium słowa i obrazu. Strona książki wychodzi poza swój prostokąt i rozciąga się na ściany galerii, a pisanie spotyka się z rysowaniem. W prezentowanych pracach wykorzystano między innymi ołówek na papierze o gramaturze 14 g/m², pastel i ołówek na kalce oraz papiery kopiujące.

Ekspozycję można oglądać w Galerii Za Szkłem Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu od 17 do 31 lipca 2026 roku. Kuratorkami wystawy są Małgorzata Kaczmarska i Monika Aleksandrowicz. 🖼️

na podstawie: Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu.