Muzyka bez granic wraca na Dolny Śląsk - festiwal połączy 4 miasta

FOT. OKiS Wrocław
W połowie maja Wrocław, Jawor, Zgorzelec i Görlitz znów zagrają jednym głosem. 37. Śląski Festiwal Muzyczny rozciągnie się na cztery dni i pokaże, jak mocno muzyka potrafi łączyć miejsca, tradycje i ludzi po obu stronach granicy. 🎶
- Śląski Festiwal Muzyczny „Pokój” zamieni Wrocław i sąsiednie miasta w jedną scenę
- Od Oratorium Marianum po Synagogę w Görlitz - ta trasa robi wrażenie
- Festiwal stawia na spotkanie, nie tylko na repertuar
37. Śląski Festiwal Muzyczny „Pokój” zamieni Wrocław i sąsiednie miasta w jedną scenę
14-17 maja 2026 roku festiwal poprowadzi publiczność przez bardzo różne muzyczne światy - od klasyki, przez utwory chóralne i instrumentalne, aż po repertuar synagogalny. Artystycznie całość prowadzi Agnieszka Ostapowicz, a na scenach pojawią się wybitni artyści z Polski i Niemiec.
To wydarzenie ma też mocny kontekst historyczny. Wpisuje się w obchody 35-lecia Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy pomiędzy Polską a Niemcami oraz 25-lecia Niemiecko-Polskiego Towarzystwa Uniwersytetu Wrocławskiego. W praktyce oznacza to nie tylko koncerty, ale też wyraźny znak, że kultura dalej potrafi robić to, czego często nie udaje się polityce - skracać dystans. ✨
Od Oratorium Marianum po Synagogę w Görlitz - ta trasa robi wrażenie
Muzyczna mapa festiwalu prowadzi przez miejsca, które same w sobie niosą klimat i historię. Koncerty odbędą się w:
- Oratorium Marianum Uniwersytetu Wrocławskiego we Wrocławiu
- Kościele Pokoju w Jaworze
- kościele św. Bonifacego w Zgorzelcu
- Synagodze w Görlitz
Najmocniej zapowiadają się finałowe punkty programu w Zgorzelcu i Görlitz, gdzie spotkają się różne tradycje religijne i muzyczne. To właśnie tam festiwal najmocniej pokazuje swój charakter - nie jako zwykły cykl koncertów, ale jako przestrzeń wspólnego słuchania ponad granicami i językami. 🎼
Festiwal stawia na spotkanie, nie tylko na repertuar
W tym wydarzeniu chodzi nie tylko o dobrze dobrane utwory. Równie ważne jest samo doświadczenie - możliwość usłyszenia, jak polscy i niemieccy muzycy budują jedną opowieść o pamięci, różnorodności i porozumieniu. Taki festiwal zwykle nie kończy się wraz z ostatnim dźwiękiem, bo zostawia w głowie coś więcej niż program - zostawia wrażenie, że kultura nadal potrafi otwierać drzwi.
na podstawie: OKiS Wrocław.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (OKiS Wrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wrocławscy policjanci zatrzymali rower elektryczny. Kierujący miał zakaz

Na lotnisku we Wrocławiu powstaje nowa hala cargo. Przepustowość mocno wzrośnie

Smaczny Targ wraca na Plac Wolności z kuchnią Azji i trunkami rzemieślniczymi

Wrocławscy policjanci na podium po wymagającym sprawdzianie z pierwszej pomocy

Państwo Snu na Dużej Scenie. Kubinowska wizja między żartem a grozą

Sceny, tulipany i konie. Weekend we Wrocławiu ma gęsty program

Muzyka bez granic wraca na Dolny Śląsk - festiwal połączy 4 miasta

Książki, które otwierają tegoroczny Millennium Docs Against Gravity

Chylińska rozgrzeje stadion przed nocnym półmaratonem – wejście darmowe

Powabna i eteryczna - we Wrocławiu o urodzie, która rządziła salonami

Z Wrocławia ruszyli do Puszczy Solskiej. Pierwszy sprawdzian nowej grupy strażaków

Wrocławskie zoo pokazuje klatkę. To mocny obraz losu niedźwiedzi

Biały namiot na Solnym pełen książek. Silesiana znów ściąga czytelników

