Klasyczne Fiaty i Polonez wracają z Tajlandii – ponad 15 tys. km do Oławy

Z Phuket wyrusza nietypowa konwój-przygoda: trzy auta wyeksportowane dekady temu do Tajlandii mają wrócić do Polski na własnych kołach i trafić do ekspozycji w Muzeum Motoryzacji WENA. W ekipie są pasjonaci, mechaniczne zapasy w bagażnikach i plan na dwa miesiące drogi przez Azję i Europę. W tym geście jest i nostalgia, i chęć pokazania, jak te samochody zostały zaadaptowane za granicą.
- Start z Phuket – ekipa, auta i pierwsze etapy podróży
- Wrocławianin w ekipie i sprzęt przygotowany na awarie
- Muzeum Motoryzacji WENA – cel podróży i wystawa z tajskimi modyfikacjami
Start z Phuket – ekipa, auta i pierwsze etapy podróży
W wyprawie „Z Ziemi Tajskiej do Polski” jedzie pięć osób: Paweł Frączyk, Tomasz Jurczak (właściciel Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie), Henryk Gulka, Grzegorz Kapsa (Wrocławianin) oraz Marcin Bożałek. Na trasę zabierają trzy zabytkowe auta – dwa Fiaty 125p z 1978 roku (jeden z silnikiem Nissana) oraz Poloneza z 1980. Wszystkie mają kierownicę po prawej stronie, bo przez ostatnie dekady jeździły w ruchu lewostronnym.
Uczestnicy wyruszają z plaży Surin na Phuket. W planie są pierwsze przystanki w kierunku Bangkoku, gdzie ekipa zamierza pojawić się przy polskiej ambasadzie. Start i przejazd zaplanowano szczegółowo, ale prowadzący podkreślają, że trasa może się zmieniać w zależności od warunków.
“To będzie bardzo ciekawe doświadczenie, okazja, by poznać wszystkie kraje po drodze, zetknąć się z ich kulturą”
Paweł Frączyk
Wrocławianin w ekipie i sprzęt przygotowany na awarie
Trasa ma prowadzić przez co najmniej 11 krajów, a dystans minimalny to 15–18 tys. km, które planują pokonywać po kilkaset kilometrów dziennie. Wśród przystanków są między innymi Laos, Chiny, Kazachstan, Rosja, Gruzja, Turcja, Bułgaria, Rumunia, Węgry, Słowacja i w końcu Polska.
Transport części zamiennych i narzędzi to element zabezpieczenia – w bagażach mają przede wszystkim drobne, ale krytyczne elementy do napraw:
- klocki hamulcowe, linki hamulcowe
- pompki do spryskiwaczy, dętki
- zestaw podstawowych narzędzi i zapasowe części silnikowe
“Mamy czas do czerwca, bo właśnie wtedy jest tegoroczna edycja Rajdu Koguta, w której wezmą udział te auta”
Henryk Gulka
W wyprawie uczestniczy też Grzegorz Kapsa, który związany jest z Wrocławiem – jego obecność wnosi lokalny akcent do międzynarodowego projektu i łączy projekt z motoryzacyjnymi wydarzeniami w regionie.
Muzeum Motoryzacji WENA – cel podróży i wystawa z tajskimi modyfikacjami
Celem wyprawy jest sprowadzenie trzech samochodów do Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie, gdzie mają zostać pokazane jako przykład polskich konstrukcji, które zaadaptowano do warunków azjatyckich. W latach 80. z Zakładów produkcyjnych wyeksportowano do Tajlandii około 190 Polonezów i 1 800 Fiatów 125p – stąd pomysł, by przybliżyć mieszkańcom i kolekcjonerom, jak wyglądała ich eksploatacja na drugim końcu świata.
Relację z podróży można śledzić w internecie – nowe odcinki będą pojawiać się w serwisie YouTube na kanale Pawła Frączyka oraz na kanale Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie; materiały będą publikowane regularnie, w każdą sobotę. Pierwsze nagrania już są dostępne, bo część ekipy przygotowywała auta i relacje na miejscu przed oficjalnym startem.
Trasa, w skrócie:
- Tajlandia
- Laos
- Chiny
- Kazachstan
- Rosja
- Gruzja
- Turcja
- Bułgaria
- Rumunia
- Węgry
- Słowacja
- Polska
Szczegóły techniczne i codzienne relacje z jazdy mają pokazać nie tylko naprawy i odcinki drogi, lecz także lokalne zwyczaje i obrazy z mijanych miejsc – od zatłoczonych ulic Phuket po roczniki samochodów, które pamiętają inną epokę motoryzacji.
na podstawie: UM Wrocław.
Autor: krystian

