Klasyczne Fiaty i Polonez wracają z Tajlandii – ponad 15 tys. km do Oławy

3 min czytania
Klasyczne Fiaty i Polonez wracają z Tajlandii – ponad 15 tys. km do Oławy

Z Phuket wyrusza nietypowa konwój-przygoda: trzy auta wyeksportowane dekady temu do Tajlandii mają wrócić do Polski na własnych kołach i trafić do ekspozycji w Muzeum Motoryzacji WENA. W ekipie są pasjonaci, mechaniczne zapasy w bagażnikach i plan na dwa miesiące drogi przez Azję i Europę. W tym geście jest i nostalgia, i chęć pokazania, jak te samochody zostały zaadaptowane za granicą.

  • Start z Phuket – ekipa, auta i pierwsze etapy podróży
  • Wrocławianin w ekipie i sprzęt przygotowany na awarie
  • Muzeum Motoryzacji WENA – cel podróży i wystawa z tajskimi modyfikacjami

Start z Phuket – ekipa, auta i pierwsze etapy podróży

W wyprawie „Z Ziemi Tajskiej do Polski” jedzie pięć osób: Paweł Frączyk, Tomasz Jurczak (właściciel Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie), Henryk Gulka, Grzegorz Kapsa (Wrocławianin) oraz Marcin Bożałek. Na trasę zabierają trzy zabytkowe auta – dwa Fiaty 125p z 1978 roku (jeden z silnikiem Nissana) oraz Poloneza z 1980. Wszystkie mają kierownicę po prawej stronie, bo przez ostatnie dekady jeździły w ruchu lewostronnym.

Uczestnicy wyruszają z plaży Surin na Phuket. W planie są pierwsze przystanki w kierunku Bangkoku, gdzie ekipa zamierza pojawić się przy polskiej ambasadzie. Start i przejazd zaplanowano szczegółowo, ale prowadzący podkreślają, że trasa może się zmieniać w zależności od warunków.

“To będzie bardzo ciekawe doświadczenie, okazja, by poznać wszystkie kraje po drodze, zetknąć się z ich kulturą”
Paweł Frączyk

Wrocławianin w ekipie i sprzęt przygotowany na awarie

Trasa ma prowadzić przez co najmniej 11 krajów, a dystans minimalny to 15–18 tys. km, które planują pokonywać po kilkaset kilometrów dziennie. Wśród przystanków są między innymi Laos, Chiny, Kazachstan, Rosja, Gruzja, Turcja, Bułgaria, Rumunia, Węgry, Słowacja i w końcu Polska.

Transport części zamiennych i narzędzi to element zabezpieczenia – w bagażach mają przede wszystkim drobne, ale krytyczne elementy do napraw:

  • klocki hamulcowe, linki hamulcowe
  • pompki do spryskiwaczy, dętki
  • zestaw podstawowych narzędzi i zapasowe części silnikowe

“Mamy czas do czerwca, bo właśnie wtedy jest tegoroczna edycja Rajdu Koguta, w której wezmą udział te auta”
Henryk Gulka

W wyprawie uczestniczy też Grzegorz Kapsa, który związany jest z Wrocławiem – jego obecność wnosi lokalny akcent do międzynarodowego projektu i łączy projekt z motoryzacyjnymi wydarzeniami w regionie.

Muzeum Motoryzacji WENA – cel podróży i wystawa z tajskimi modyfikacjami

Celem wyprawy jest sprowadzenie trzech samochodów do Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie, gdzie mają zostać pokazane jako przykład polskich konstrukcji, które zaadaptowano do warunków azjatyckich. W latach 80. z Zakładów produkcyjnych wyeksportowano do Tajlandii około 190 Polonezów i 1 800 Fiatów 125p – stąd pomysł, by przybliżyć mieszkańcom i kolekcjonerom, jak wyglądała ich eksploatacja na drugim końcu świata.

Relację z podróży można śledzić w internecie – nowe odcinki będą pojawiać się w serwisie YouTube na kanale Pawła Frączyka oraz na kanale Muzeum Motoryzacji WENA w Oławie; materiały będą publikowane regularnie, w każdą sobotę. Pierwsze nagrania już są dostępne, bo część ekipy przygotowywała auta i relacje na miejscu przed oficjalnym startem.

Trasa, w skrócie:

  • Tajlandia
  • Laos
  • Chiny
  • Kazachstan
  • Rosja
  • Gruzja
  • Turcja
  • Bułgaria
  • Rumunia
  • Węgry
  • Słowacja
  • Polska

Szczegóły techniczne i codzienne relacje z jazdy mają pokazać nie tylko naprawy i odcinki drogi, lecz także lokalne zwyczaje i obrazy z mijanych miejsc – od zatłoczonych ulic Phuket po roczniki samochodów, które pamiętają inną epokę motoryzacji.

na podstawie: UM Wrocław.

Autor: krystian