Wrocławskie lotnisko urośnie dwukrotnie. Projekt rozbudowy już podpisany

Wrocławskie lotnisko urośnie dwukrotnie. Projekt rozbudowy już podpisany

Na wrocławskim lotnisku zaczął się etap, który zwykle widać dopiero po latach, gdy z planów zostają ściany, światła i kolejki do bramek. W piątek 10 kwietnia port podpisał umowę na projekt przebudowy i rozbudowy terminalu pasażerskiego, a skala zamierzenia robi wrażenie już dziś. Obiekt ma urosnąć do dwóch razy większej powierzchni, a roczna przepustowość sięgnąć około 10 mln pasażerów. To ruch, który ma dać portowi zapas na kolejne dekady i uporządkować obsługę podróżnych, gdy sezon i liczba połączeń będą dalej rosnąć.

  • Terminal ma zyskać nową skalę i nowe zadania
  • Projektanci dostali półtora roku, a część zmian ma być gotowa wcześniej
  • Operacyjna rozbudowa nie zwalnia mimo codziennych rejsów

Terminal ma zyskać nową skalę i nowe zadania

Podpisana umowa otwiera projekt, który ma zmienić nie tylko wygląd terminalu, ale też sposób działania całego lotniska. W planach jest rozbudowa w kierunku wschodnim i zachodnim, budowa pirsu odlotowego, wielopoziomowego parkingu na około 1600 samochodów, infrastruktury dla obsługi naziemnej oraz przebudowa układu komunikacyjnego na terenie portu.

W trakcie podpisania umowy przedstawiciele właścicieli lotniska przypominali, że port jest wspólnym interesem miasta, regionu i biznesu. Renata Granowska mówiła, że to „dobro wspólne”, bo łączy podróże mieszkańców z rozwojem inwestycji i turystyki. Cezary Przybylski zwracał uwagę na znaczenie lotniska dla firm działających na Dolnym Śląsku, a Adam Sanocki z Polskich Portów Lotniczych podkreślał, że Wrocław rozwija się w tempie, które wymaga odważnych inwestycji.

„To miejsce już od wielu, wielu lat jest oknem na świat dla naszego miasta i całego regionu” – mówiła Renata Granowska.

Adam Sanocki ocenił, że do Wrocławia przyjeżdża się „z największą przyjemnością”, bo port rozwija się bardzo dynamicznie.

Po zakończeniu prac terminal ma mieć nawet dwukrotnie większą powierzchnię, a liczba pasażerów, których będzie w stanie obsłużyć, wzrośnie do około 10 mln rocznie. W praktyce oznacza to nie tylko większą przestrzeń, ale też większy margines bezpieczeństwa na dalszy wzrost ruchu.

Projektanci dostali półtora roku, a część zmian ma być gotowa wcześniej

Za przygotowanie dokumentacji odpowiada konsorcjum AKE Studio oraz WLC Inżynierowie. Na projektowanie i uzyskanie wszystkich potrzebnych decyzji administracyjnych ma 18 miesięcy, a potem projektanci będą pełnić nadzór autorski nad realizacją inwestycji.

Karol Przywara nazwał podpisanie umowy „jednym z najważniejszych momentów w historii naszego lotniska”. Prezes Portu Lotniczego Wrocław zwracał uwagę, że modernizacja nie kończy się na większej powierzchni terminalu. Po przebudowie pasażerowie mają korzystać z nowocześniejszych rozwiązań, w tym skanerów CT, które przyspieszają kontrolę bezpieczeństwa. Dzięki nim nie trzeba wyjmować elektroniki z bagażu, a same urządzenia wymagają też innego ułożenia przestrzeni w terminalu.

Zanim jednak powstanie cały nowy układ, część zmian ma być widoczna jeszcze przed tegorocznym szczytem sezonu letniego. W planie jest:

  • nowa przestrzeń oczekiwania z ponad 300 miejscami siedzącymi,
  • lokalizacja tej strefy na poziomie +0,5 pod obecnie używaną halą odlotów,
  • automatyczne stanowiska do samodzielnego nadawania bagażu, które mają pojawić się w najbliższych tygodniach.

To ważny sygnał dla pasażerów, bo pokazuje, że lotnisko próbuje odciążyć ruch jeszcze zanim ruszy główna część przebudowy.

Operacyjna rozbudowa nie zwalnia mimo codziennych rejsów

Nowy terminal nie jest osobnym projektem oderwanym od reszty portu. To kolejny krok w programie inwestycyjnym, który wystartował jesienią 2024 roku od rozbudowy części operacyjnej lotniska. W tym obszarze powstają nowe drogi kołowania, płyta postojowa na 14 samolotów i droga szybkiego zjazdu z drogi startowej.

Cezary Pacamaj wyliczał skalę robót, która przy tak intensywnym funkcjonowaniu portu robi szczególne wrażenie. Jak podał, wykonano już 90 tysięcy mkw. nawierzchni betonowych, wykorzystano około 160 tysięcy ton mieszanki mineralno-bitumicznej i ułożono ponad 200 kilometrów różnego rodzaju instalacji.

„To, co cieszy najbardziej, to fakt, że pomimo niemal ciągłego prowadzenia operacji lotniczych projekt rozbudowy części operacyjnej jest realizowany zgodnie z harmonogramem” – powiedział wiceprezes Portu Lotniczego Wrocław.

Skala całego przedsięwzięcia pokazuje, jak bardzo wrocławskie lotnisko urósł w ostatnich latach. Port obsługuje 7,5 proc. krajowego ruchu pasażerskiego, a według raportu Polskich Portów Lotniczych generuje dla gospodarki Wrocławia i regionu około 4,4 mld zł wartości dodanej rocznie.

na podstawie: Urząd Miasta Wrocław.