Student AWF sięgnął po brąz w pływaniu lodowym – spektakl w Molveno

Na tle ośnieżonych gór i lodowatej tafli basenu jeden z wrocławskich studentów pokazał, że zimna woda potrafi wynieść na podium. Podczas międzynarodowej rywalizacji w Molveno widzowie zobaczyli zawodnika, który łączy tradycję szkolnych nauk pływania z ekstremalnym treningiem w zimnej wodzie. Emocje były tym większe, że temperatura wody ledwie przekraczała granicę zamarzania.
- Na mistrzostwach w Molveno – rywalizacja przy 1,4–2,8 st. C
- Z Wrocławia na lodowy tor – początki i ścieżka sportowa
- Treningi, rytuały i plany na przyszłość
Na mistrzostwach w Molveno – rywalizacja przy 1,4–2,8 st. C
W zawodach organizowanych przez International Ice Swimming Association w Molveno (Trydent, Włochy) rywalizowano w warunkach, które dla większości pływaków byłyby próbą graniczną – temperatura wody wynosiła od 1,4 do 2,8 st. C. W tej scenerii Mateusz Pawlica, student II roku kierunku Sport na Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, wywalczył medal w swojej kategorii wiekowej.
“To ogromne osiągnięcie i potwierdzenie wysokiego poziomu sportowego oraz determinacji w jednej z najbardziej wymagających odmian pływania – lodowym pływaniu”
— Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu
Poniżej wyniki Mateusza Pawlicy na mistrzostwach w Molveno 2026:
- 1000 m dowolnym – 3. miejsce w kategorii wiekowej, 16. miejsce open
- 500 m dowolnym – 4. miejsce w kategorii wiekowej, 21. miejsce open
- 250 m dowolnym – 9. miejsce w kategorii wiekowej, 32. miejsce open
- 100 m grzbietem – 6. miejsce w kategorii wiekowej, 13. miejsce open
- 100 m dowolnym – 9. miejsce w kategorii wiekowej, 33. miejsce open
Z Wrocławia na lodowy tor – początki i ścieżka sportowa
Pływanie weszło w życie Mateusza Pawlicy bardzo wcześnie. Pierwsze kroki stawiał pod okiem ojca, potem doskonalił technikę w szkółce pływackiej, a po siódmym roku życia dołączył na dwanaście lat do klubu. Trzy lata temu postanowił spróbować zimowego pływania, a od tamtej pory regularnie łączy basenowe treningi z adaptacją do niskich temperatur.
“W pływaniu bez systematyczności nie da się nic osiągnąć”
— Mateusz Pawlica
Warto dodać, że już wcześniej startował w ekstremalnych warunkach – podczas zawodów w Zatoki Puckiej 9.12.2023 zanotowano rekordową temperaturę wody -0,05 st. C, która dzięki zasoleniu nie zamarzała.
Treningi, rytuały i plany na przyszłość
Program przygotowań przed dużymi imprezami pokazuje, ile pracy stoi za wynikami. Standardowo Mateusz trenuje:
- trzy razy w tygodniu na basenie,
- w okresie startowym minimum 5 treningów tygodniowo po 1,5 h,
- dodatkowo raz w tygodniu trening w zimnej wodzie.
Takie połączenie objętości i ekspozycji na niską temperaturę przekłada się na odporność i specyficzne przygotowanie do pływania lodowego. Zawodnik mówi o podróżach i planach – marzy, by zwiedzić jak najwięcej świata i w przyszłości zostać trenerem pływania.
Z perspektywy mieszkańca Wrocławia warto podkreślić, że sukcesy lokalnych sportowców w niszowych dyscyplinach przypominają o szerokiej ofercie aktywności dostępnej w regionie – od tradycyjnych klubów pływackich po inicjatywy związane z zimowym treningiem. Dla osób myślących o rozpoczęciu treningów istotne są dwa praktyczne wnioski: systematyczność i stopniowe przyzwyczajanie organizmu do niższych temperatur. To nie tylko efektowny spektakl na podium, lecz także konkretna ścieżka rozwoju sportowego, którą pokazuje przykład Mateusza Pawlicy.
na podstawie: UM Wrocław.
Autor: krystian

